Pokazywanie postów oznaczonych etykietą opozycja na Białorusi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą opozycja na Białorusi. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 15 maja 2011

W poniedziałek proces Mikoły Dzemidzienki

Zastępca przewodniczącego Młodego Frontu Mikoła Dzemidzienka przebywa w więzieniu na Akreścina.

Funkcjonariusze milicji zatrzymali aktywistę, w pobliżu budynku dworca autobusowego "Moskiewski", bez podania przyczyn. Taką informację przekazał Svabodzie sam zatrzymany, w trakcie gdy milicja przewoziła go na posterunek. Później okazało się, że młodofrontowiec został przetransportowany na Akreścina, a w poniedziałek odbędzie się rozprawa w jego sprawie. O co oskarżony został Mikoła Dzemidzienka póki co nie wiadomo.

14 maja 2011, 23:55, Halina Abakunczyk

Artykuł można przeczytać tutaj

środa, 2 lutego 2011

Nasta Pałażanka pozostanie w areszcie

2 lutego w mińskim Centralnym Sądzie Rejonowym odbyło się rozpatrzenie skargi prawnika Nasty Pałażanki w sprawie jej pobytu w areszcie.

Według ojca aktywistki Młodego Frontu, Uładzimiera Pałażanki, sąd odpowiedział na skargę negatywnie, uważając, że Pałażanka powinna nadal przebywać w areszcie śledczym KGB.

Uładzimier Pałażanka poinformował również, że być może dzisiaj prowadzone będą czynności śledcze z udziałem Nasty, co pozwoli jej na kontakt z adwokatem.

2 lutego 2011, 10:25, Aleh Hruździłowicz

Artykuł można przeczytać tutaj

wtorek, 1 lutego 2011

KGB zabroniło rodzicom Iriny Chalip udzielać wywiadów

Uładzimir i Lucyna Chalip otrzymali zakaz rozmawiania z dziennikarzami. Funkcjonariusze KGB stwierdzili, że "to mogłoby zaszkodzić ich córce".

31 stycznia ojciec Iriny Chalip jeszcze bez przeszkód odpowiadał na pytania dziennikarza "Naszej Niwy". Jednak gdy po kilku godzinach dziennikarze ci zadzwonili do niego ponownie, by umówić się na nagaranie wideo wywiadu, był on zmuszony odmówić.

Funkcjonariusze KGB wyraźnie oświadczyli: wypowiedzi dla dziennikarzy mogą zaszkodzić Irinie Chalip. Wcześniej Uładzimir i Lucyna Chalip nie raz kontaktowali się z mediami, podkreślali również znaczenie wsparcia ze strony środków masowego przekazu. Tym razem Uładzimir Chalip, jak sam powiedział- przeprasza, ale nie ma odwagi ryzykować ponownym aresztowniem córki. Obecność dzisiaj Iriny w domu jest dla nich wszystkich bardzo ważna, szczególnie dla Danika [trzyletni syn Iriny Chalip i Andreja Sannikaua] - oświadczył Uładzimir Chalip.

1 lutego 2011, 12:15, НШ

Artykuł można przeczytać tutaj

poniedziałek, 31 stycznia 2011

Grzywny i areszty za akcję solidarności

W niedzielę, 30 stycznia 2011, odbyła się w Mińsku kolejna akcja solidarności z więźniami politycznymi.

Doszło do aresztowań aktywistów, a także szybkiego ich osądzenia. Oto informacja o karach dla uczestników:

Kasia Ludwik - 10 dni aresztu; sędzia Natallia Wajcechowicz

Palina Kurianowicz - 10 dni aresztu; sędzia Leanid Jasinowicz

Zmicer Bojka - grzywna w wysokości 30-krotności jej podstawy *; sędzia Aliaksiej Byczko

Aleksander Iuleu - grzywna w wysokości 30-krotności jej podstawy; sędzia Leanid Jasinowicz

Maksim Winiarski - 10 dni aresztu

Maryna Adamowicz - grzywna w wysokości 30-krotności jej podstawy

Leanid Kulakou - grzywna w wysokości 30-krotności jej podstawy

* 30-krotność to kwota 1 miliona i 50 tysięcy rubli białoruskich

Ludzi, którzy przyszli do sądu by wspierać aresztowanych działaczy nie wpuszczono na salę rozpraw. Funkcjonariusze wpuszczali jedynie bliskich zatrzymanych osób.

31 stycznia 2011, 14:11, spring96.org

Artykuł można przeczytać tutaj

niedziela, 30 stycznia 2011

Siarhiej Wazniak ma zakaz kontaktów z mediami

Redaktor naczelny gazety "Towarisz", członek biura Białoruskiej Partii Lewicowej "Sprawiedliwy Świat", Siarhiej Wazniak został zwolniony z więzienia KGB, oraz otrzymał zakaz opuszczania kraju.

Członek partii "Sprawiedliwy Świat", Źmicer Janienka oświadczył agencji BelaPAN, że według jego wiedzy, odmowa kontaktowania się z mediami jest jednym z warunków zamiany Wazniakowi środka zapobiegawczego.

29 stycznia 2011, 23:58, Radio Svaboda

Artykuł można przeczytać tutaj

sobota, 29 stycznia 2011

Niakliajeu wrócił do domu

Wieczorem 29 stycznia z więzienia KGB zwolniono byłego kandydata na prezydenta Białorusi Uładzimiera Niakliajeua. Środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania stosowany wobec niego, został zamieniony na areszt domowy.

Korespondenci "Svabody" zarejestrowali moment, w którym więzień polityczny został przywieziony do domu.

Nagranie (oraz artykuł) można znaleźć tutaj

29 stycznia 2011, 23:01 (czasu białoruskiego), Radio Svaboda

Edit: (W filmie nagranym przez dziennikarzy Svabody Uładzimier Niakliajeu dziękuje wszystkim, którzy zebrali się pod jego domem, oraz tym którzy wspierali go w trudnym dla niego czasie. Oświadcza również, że zabroniono mu wypowiadania się na ten temat).

Groźba sankcji skutkuje: Niakliajeu i Chalip w areszcie domowym

Jako pierwsze, poinformowały o tym łukaszenkowskie media: kanał CTV i agencja BelTA.

Według nich, decyzję o zamianie środka zapobiegawczego dla więźniów podjęło KGB. Chalip i Niakliajeu mają znaleźć się w areszcie domowym i przebywać pod stałym nadzorem.

Jak podaje BelTA, decyzja została podjęta "w porozumieniu z prokuraturą, na podstawie prowadzonego wcześniej postępowania, ustalenia zasadniczych faktów w sprawie masowych zamieszek 19 grudnia 2010 roku w Mińsku, roli każdego z oskarżonych w tych wydarzeniach i ich linii obrony w trakcie śledztwa".

W spisie osób przeznaczonych do zwolnienia z więzień znaleźli się: Wazniak, Korban, Radzina, Paulou, Kobiec.

Te osoby zostały wypuszczone oraz otrzymały zakaz opuszczania miasta zamieszkania.

29 stycznia 2011, 20:00, СГ

Artykuł można przeczytać tutaj

Chalip jest już w domu, gdzie jest Niakliajeu - nie wiadomo

Według informacji "Naszej Niwy" Irina Chalip została już wypuszczona i przebywa, pod nadzorem, w domu.

Nadal nie wiadomo gdzie znajduje się Uładzimier Niakliajeu. Jego żona, Wolha, czeka na niego w domu, jednak do tej pory się tam nie zjawił.

Reporteży "Naszej Niwy" zmierzają pod dom Niakliajeua, dalsze wydarzenia będą relacjonowane na portalu NN.

29 stycznia 2011, 20:31, СГ

Artykuł można przeczytać tutaj

piątek, 28 stycznia 2011

Znikł brat Aleksandra Atroszczankaua, Cimafiej

Cimafiej Atroszczankau, brat oskarżonego w sprawie masowych zamieszek 19 grudnia 2010 roku Aleksandra, został zatrzymany i wywieziony w nieznanym kierunku.

Aleksander Atroszczankau był sekretarzem prasowym kandydata na prezydenta Andreja Sannikaua.

Zastępczyni przewodniczącego komitetu "Solidarność" Enira Branickaja, poinformowała, że Cimafiej Atroszczankau zadzwonił do swojej przyjaciółki i powiedział, że wiozą go na miński Posterunek Moskiewiski. Później jego telefon zamilkł.

Bliscy i przyjaciele przez 3 godziny dzwonili na Moskiewski Posterunek, do aresztu na Akreścina i do innych miejsc pozbawienia wolności, jednak do tej pory nie udało się ustalić gdzie obecnie znajduje się Cimafiej Atroszczankau.

28 stycznia 2011, 21:52 (czasu białoruskiego), Radio Svaboda

Artykuł można przeczytać tutaj

Zatrzymano młodofrontowca Alesia Kirkiewicza

Funkcjonariusze KGB zatrzymali grodzieńskiego aktywistę Młodego Frontu, Alesia Kirkiewicza. 28 stycznia w jego mieszkaniu odbyła się rewizja, podczas której skonfiskowano komputer wraz z monitorem, stare wydania gazet, ulotki, płyty cd i inne nośniki informacji. Przeszukanie trwało ponad 3 godziny i związane było z postępowaniem karnym w sprawie masowych zamieszek.

Jak informuje portal mfront.net aktywistę zabrano na przesłuchanie, a po jakimś czasie zadzwonił on do swojej mamy i powiedział, że właśnie wiozą go do Mińska, do aresztu śledczego KGB.

Zamieszkały w Grodnie Aleś Kirkiewicz już raz odbywał w Mińsku zasądzoną mu karę 10 dni pozbawienia wolności za udział w akcji solidarności, która odbyła się 24 grudnia 2010 w okolicy więzienia przy ulicy Akreścina w Mińsku.

28 stycznia 2011, 21:01, Radio Svaboda

Artykuł można przeczytać tutaj


Wypuszczono Natallię Radzinę

Krewni, przyjaciele oraz zwolennicy przywitali pod budynkiem więzienia KGB oskarżoną w sprawie masowych zamieszek w Mińsku 19 grudnia 2010 roku, Natallię Radzinę.

Dziennikarce wystawiony został zakaz opuszczania kraju.

Takie informacje podała "Svabodzie" adwokat Radziny, Mariana Siameszka. Dodała również, że podczas pobytu w areszcie nasiliły się choroby na które cierpi dziennikarka, jednak obecnie czuje się ona dobrze.

28 stycznia 2011, 21:11, Radio Svaboda

Artykuł można przeczytać tutaj

sobota, 22 stycznia 2011

Wypuszczono zatrzymanych na akcji milczenia w Mińsku

Osoby aresztowane podczas "akcji milczenia" w Mińsku na Placu Październikowym, 21 stycznia, zostały w nocy wypuszczone.

Według strony spring96.org na Komisariat Centralny doprawadzono 8 osób. Byli to: Uładzimier Karakin (obywatel Ukrainy), Dźmitryj Hajszun, Dźmitryj Karamalikau, Andrej Abrazcou, Maksim Hajkou, Siarhiej Niedasejkin, Maksim Winiarski, Jaraslau Lichaczeuski.

Według obrońców praw człowieka, część z tych osób, w tym Maksim Winiarski, wyszła na wolność o północy.

Funkcjonariusze, którzy brali udział we wczorajszych zatrzymaniach na Placu Październikowym, postępowali źle z aresztowanymi, obrażali ich i używali siły fizycznej. Obrońcy praw człowieka zauważają również, że połowę zatrzymanych przetrzymywano przez dłuższy czas niż zapisane w kodeksie trzy godziny.

22 stycznia 2011, 12:31, Radio Svaboda

Artykuł można przeczytać tutaj

piątek, 21 stycznia 2011

Akcja milczenia skończyła się aresztowaniami

Osiem osób zostało zatrzymanych podczas akcji milczenia która odbyła się o 20:00 na Placu Październikowym, na znak solidarności z więźniami politycznymi.

Już przed rozpoczęciem akcji na Plac Październikowy podjechał autobus z funkcjonariuszami specsłużb. O godzinie 20:00 na Placu zaczęli pojawiać się ludzie i zapalać świeczki. Młodzieżowy aktywista Maksim Winiarski przyniósł ze sobą konstytucję Republiki Białoruś i oświadczył, że dziś na ten dokument przysięgę złożył Aleksander Łukaszenka, który faktycznie jest uzurpatorem prezydenta kraju. Aktywista został natychmiast schwytany i zaprowadzony do autobusu. Zatrzymano również chłopaka z zaklejonymi ustami, który przyszedł na Plac o kulach. Według dziennikarzy, w sumie aresztowano około 8 osób.

21 stycznia 2011, 20:38, Radio Svaboda

Artykuł można przeczytać tutaj

Dzień samozwańca w Brześciu

Przez 20 minut, w pobliżu Centralnego rynku w Brześciu, wystawiony był strach na wróble w czerwono-zielonej koronie.

W ręce stracha znajdował się symbol władzy - berło w postaci kija hokejowego.

W ten sposób brzescy aktywiści z organizacji i ruchów opozycyjnych obchodzili Międzynarodowy Dzień samozwańca.

Po 20 minutach milicja zabrała stracha.

21 stycznia 2011, 16:47, Radio Svaboda

Artykuł można przeczytać tutaj

Nowe zarzuty wobec Żukouskiego

21 stycznia z homelskiego aresztu tymczasowego wyszedł lokalny demokratyczny aktywista Kastuś Żukouski - informuje BelaPAN.

Przypominamy: 13 stycznia działacz został skazany na 8 dni aresztu, rzekomo za "drobne chuligaństwo". W rzeczywistości Żukouski filmował wydarzenia w pobliżu homelskiego budynku KGB i tam został zatrzymany.

Podczas pobytu w homelskim areszcie tymczasowym aktywista prowadził głodówkę. W ten sposób protestował przeciwko decyzji sądu, która według niego, była motywowana politycznie.

19 stycznia, podczas odbywania kary, Żukouski został przewieziony na Sowiecki komisariat w Homlu, gdzie został poinformowany o nowym postępowaniu wobec jego osoby. Aktywista podejrzewany jest o to, że podczas prezydenckiej kampanii wyborczej, wraz z Jauheniem Jakawienką rozlepiał ulotki wyborcze w niedozwolonych do agitacji miejscach.

20 stycznia funkcjonariusz KGB skonfiskował kamerę aktywisty, którą miał w areszcie. Za podstawę do konfiskaty uznano toczące się dochodzenie w sprawie masowych zamieszek, do których doszło w Mińsku w dzień wyborów prezydenckich.

21 stycznia 2011, 14:13, euroradio.by

Artykuł można przeczytać tutaj

środa, 19 stycznia 2011

Kto przejmuje pocztę? Rodzice Sewiaryńca dostali od syna list "nr 5"

Rodzice Pawła Sewiaryńca otrzymali od syna pierwszy list z więzienia. U góry strony, pismem aktywisty, znajduje się oznaczenie "List numer 5".

Poinformowała o tym Taciana Sewiaryniec, matka uwięzionego w areszcie śledczym KGB, polityka. Poprzednich czterech listów rodzina działacza nie otrzymała.

Według Taciany Sewiaryniec, list przechodził przez jakąś formę sprawdzenia - jest datowany na 12 stycznia, ale stempel pocztowy pochodzi z 18 stycznia.

Matka działacza przedstawiła jeszcze jedną swoją wątpliwość - uważa, że nie wszystkie przesyłki mogą do Pawła Sewiaryńca docierać: w liście zwraca się on z prośbą o przesłanie mu lekarstw, które Taciana Sewiaryniec przekazała do aresztu śledczego już 5 stycznia.

Ogólnie sam list jest krótki - mówi matka działacza - na jedną stronę z zeszytu. Paweł Sewiaryniec przeprasza rodziców, za to, że jego obecna sytuacja dokłada im kłopotów, składa im życzenia, a o osobie wypowiada się zwięźle: "Modlę się, myślę, piszę".

19 stycznia 2011, 11:30, Radio Svaboda

Artykuł można przeczytać tutaj


Od ponad doby nie działa portal Młodego Frontu

We wtorek o godzinie 14:00 został zablokowany dostęp do strony organizacji "Młody Front" (mfront.net), zarówno dla odwiedzających jak i dla administratorów: na stronie pojawiał się komunikat "nie masz pozwolenia na dostęp do tego serweru".

Specjaliści, którzy starają się obecnie przywrócić stronę, poinformowali biuro prasowe MF, że strona uległa pod długim i silnym atakiem, co spowodowało usunięcie z niej wszystkich plików. Praca nad odtworzeniem portalu trwa już dobę, czy okażą się skuteczne - niewiadomo.

Aktywiści organizacji skłonni są przypuszczać, że za problemami z portalem stoją funkcjonariusze specsłużb: w zeszłym tygodniu na przesłuchania do KGB wzywano dziesiątki aktywistów, jedne z głównych pytań, podczas wszystkich przesłuchań, dotyczyły strony MF, jej administratorów i dziennikarzy.

19 stycznia 2011, 15:03, spring96.org

Artykuł można przeczytać tutaj

Rewizje u obrońców praw człowieka

Trwa przeszukanie w biurze obywatelskiego zjednoczenia "Centrum Praw Człowieka" . Informację o rewizji przekazała przewodnicząca organizacji Raisa Michajłouskaja.

17 stycznia przeszukanie odbyło się również w mińskim biurze broniącego praw człowieka centrum "Wiasna". Następnie przeszukano domek letniskowy obrońcy praw człowieka Alesia Białjackiego oraz mieszkanie, które zajmuje jego rodzina.

19 stycznia 2011, 12:34, Radio Svaboda

Artykuł można przeczytać tutaj

Zatrzymano Siarhieja Saczyuka

19 stycznia rano młodzieżowy aktywista Zjednoczonej Partii Obywatelskiej został doprowadzony z domu na posterunek milicji - taką informację podaje strona ucpb.org.

Aktywista został oskarżony o składanie fałszych zeznań.

Siarhiej Saczyuk był już aresztowany 19 grudnia 2010 roku, a następnie skazany na 10 dni pozbawienia wolności i osadzony w żodińskim więzieniu, gdzie był przesłuchiwany.

19 stycznia 2011, 15:24, Radio Svaboda

Artykuł można przeczytać tutaj

wtorek, 18 stycznia 2011

Mikoła Statkiewicz przesłał ojcu pocztówkę

Ojciec aresztowanego, byłego kandydata na prezydenta Białorusi Mikałaja Statkiewicza, Wiktar Paulawicz Statkiewicz otrzymał pocztówkę od syna. 19 stycznia ojciec kandydata skończy 85 lat, syn złożył mu w ten sposób życzenia urodzinowe.

Wiktar Statkiewicz powiedział:

"Wiecie, rozpłakałem się. Ja się tak o niego martwię. Mikoła złożył mi życzenia i przepraszał, że nie jest tu ze mną... Powiedziałem swojemu starszemu synowi, żeby nie przyjeżdżał teraz na Białoruś, bo jeszcze i jego aresztują. W końcu też oglądałem ten film na BT. Wiem o jakim Saszy w nim była mowa. To jeden znany prowokator. Mieszka na Ukrainie. A gdy starszy syn przyjedzie, to oni zrobią nową prowokację. Czego się można spodziewać od takiej władzy? Ja w czasie wojny wiele przeżyłem... nawet mnie prowadzili na rozstrzelanie, a mój ojciec mnie zakrył własnym ciałem... ale wtedy nasze czołgi były już pod Słuckiem. Teraz myślę, że nawet faszyści tak nie szykanowali ludzi, jak ci...

Wiem, że syn w więzieniu głoduje. Jestem pewien, że mogą go karmić tylko na siłę, żeby nie umarł, bo on sam się nie złamie. Dlatego bardzo się o niego martwię. Dostaję teraz sporo listów i pocztówek od różnych ludzi. Nawet się nie spodziewałem takiego wsparcia. Daj Boże, żeby wszystko było w porządku".

18 stycznia 2011, 17:26, Liubou Lunjowa, Narodnaja wola

Artykuł można przeczytać tutaj